To był wielki dzień Zdzisława Radulskiego! Za nami premiera książki "Hrabia dusz"

  • 14-09-2018 19:20
  • Admin

To był wielki dzień Zdzisława Radulskiego! Za nami premiera książki "Hrabia dusz"

Za nami wielkie święto Zdzisława Radulskiego! Premiera książki "Hrabia dusz" przebiegła dokładnie tak, jak wymarzył sobie sam Hrabia - były tłumy gości, słynne dowcipy, ogórki z Magnuszewa i co najważniejsze, świetna, rodzinna atmosfera. Impreza odbyła się w hotelu Promenada przy ul. Bulwarowej.

Bohater książki na spotkanie z fanami przyjechał limuzyną w towarzystwie autora publikacji i wielkiego przyjaciela, redaktora Andrzeja Mędrzyckiego, a także wydawcy i organizatora imprezy, Alicji Cichawy z firmy N-Media. Piłkarze Radomiaka ustawili szpaler, a wejściu Hrabiego na salę towarzyszyły oklaski. Skandowano też imię "ZDZISŁAW RADULSKI!" dokładnie tak, jak wielokrotnie podczas meczów Zielonych.

Po wręczeniu kwiatów i złożeniu życzeń przez najbliższych, rozpoczęła się główna część imprezy, czyli dyskusja o książce. Poprowadził ją redaktor Piotr Dobrowolski, a jak zawsze w takich przypadkach podczas opowieści Pana Zdzisława zgromadzeni goście wielokrotnie wybuchali śmiechem. Były też wzruszające momenty, kiedy bohater książki opowiadał o najtrudniejszych życiowych chwilach.

- Miałem okropnie trudne dzieciństwo. Podczas pisania biografii spotykaliśmy się wieczorami z Andrzejem Mędrzyckim. Ja opowiadałem mu o swoich przeżyciach, a on to spisywał. Potem w nocy czytał mi fragmenty książki. Często wtedy napływały mi do oczu łzy... - mówił z wyraźnym wzruszeniem Hrabia.

- Pamiętam, kiedy podczas meczów Radomiaka kibice skandowali imię i nazwisko Zdzisia. To najbardziej mnie urzekło i pomyślałem, że tak piękny życiorys wymaga opisania w książce - tłumaczył autor publikacji, Andrzej Mędrzycki.

Podczas premiery miał też miejsce quiz wiedzy o Zdzisławie Radulskim. Wziął w nim udział m.in. kapitan Radomiaka, Maciej Świdzikowski. W tym wielkim dniu Zdzisiowi towarzyszyli piłkarze Radomiaka, sztab szkoleniowy, pracownicy oraz prezes Sławomir Stempniewski. Nie zabrakło też władz miasta, dziennikarzy, przedstawicieli biznesu i licznych przyjaciół Hrabiego.

Książkę można nabyć na kolejnych spotkaniach autorskich z Hrabią, na specjalnym stoisku podczas meczu z Resovią oraz w Centrum Reklamy i Grawerowania Nmedia.

W tym szczególnym dniu w imieniu klubu RKS Radomiak Radom i całej rodziny Radomiaka składamy na ręce Hrabiego Zdzisława Radulskiego gratulacje i życzenia - ŻYJ NAM WIECZNIE, LEGENDO!