D. Banasik: dobra atmosfera i ciężka praca to klucz do sukcesu

  • 07-12-2018 20:44
  • Admin

D. Banasik: dobra atmosfera i ciężka praca to klucz do sukcesu

Okres roztrenowania po rundzie jesiennej dobiegł końca. Zieloni przezimują na fotelu lidera II ligi. Zapraszamy do lektury wywiadu z trenerem Dariuszem Banasikiem. Szkoleniowiec Radomiaka opowiada o minionej rundzie oraz o planach na najbliższe miesiące.


Trenerze, za nami jesienna cześć rozgrywek, a więc nadszedł czas na pierwsze podsumowanie. Za nami udana runda, bo kończymy ją na pierwszym miejscu w tabeli. Jak trener ocenia ten okres?

Myślę, że można być zadowolonym, choć powiem szczerze, że chyba i tak lepsza gra niż wynik. W wielu meczach byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem, a te punkty pogubiliśmy. Podsumowując rundę, mieliśmy dobry początek, potem lekką zadyszkę, ale końcówka rundy to już nasza totalna dominacja. Ostatnie osiem meczów to dla nas bardzo okazałe zakończenie. Ale też z drugiej strony, jak już podsumowujemy jesień, to nie mamy co się tak bardzo cieszyć, bo sezon składa się z dwóch rund i najważniejsze, żeby cieszyć się na koniec sezonu.

Wielokrotnie z ust trenera padało słowo "pokora". I to chyba będzie takie słowo-klucz na najbliższe kilka miesięcy, bo nauczeni jesteśmy doświadczeniem i trener też apelował o to, by wyciągać wnioski z poprzednich sezonów.

Pokora pokorą, ale też musimy być pewni siebie. Wiemy czego chcemy. Wiemy, jaki mamy cel i że mamy dobrą drużynę. Robimy wszystko, żeby te wyniki były jak najlepsze. Natomiast oczywiście musimy wyciągać wnioski z poprzednich lat, zmienić tok myślenia i przygotowania. Mamy też całkowicie inny zespół i poczyniliśmy starania, żeby ta runda wiosenna była zdecydowanie lepsza od tych pozostałych. Ja zawsze stwierdzam, że wysoko sobie poprzeczkę postawiliśmy, więc musimy trzymać ten poziom i w każdym meczu grać o zwycięstwo.

Jakie są plany na zimowy okres przygotowawczy i okienko transferowe? Czy ruchów kadrowych będzie dużo i na jakie pozycje będziemy szukać wzmocnień?

Na pewno rewolucji nie będzie. Jeśli coś dobrze funkcjonuje, to potrzebne są tylko małe korekty. Wiemy, gdzie mamy braki. Poszukamy bramkostrzelnego napastnika do rywalizacji i brakuje nam też trochę alternatywy na boki obrony pod ewentualne pauzy Damiana Jakubika, bo gdy nie grał, to musieliśmy korygować nasze ustawienie. Nie ma sensu robić rewolucji, bo zespół mamy zgrany i dobrze funkcjonuje. Tym bardziej, że meczów jest tylko trzynaście, więc też trzeba na to patrzeć.

Sporo było perypetii związanych ze zmianami w sztabie szkoleniowym na początku sezonu. Czy finalnie trener jest zadowolony z pracy obecnego sztabu?

Jestem bardzo zadowolony. Myślę, że jakoś się dotarliśmy. Początki były takie, że trzeba było się poznać. Ogólnie nie jest nas dużo, bo sztab "sportowy" liczy trzy osoby, do tego jest sztab medyczny i to wszystko dobrze funkcjonuje. Każdy ma swoją działkę, z której się dobrze wywiązuje.

Za co trener przyznałby największy plus po tej jesieni, patrząc ogólnie na wszystko, co dzieje się w klubie i wokół niego?

Myślę, że szatnia. Naprawdę jest tu bardzo dobra atmosfera. Byłem w wielu klubach i różnie z tym bywało. Tutaj widać, że szatnia, czyli zawodnicy wiedzą czego chcą. Dobrze funkcjonują, dobrze się dogadują między sobą, ze sztabem, pracownikami. Nie ma żadnych zawodników, którzy by utrudniali pracę. Widać, że nasz klub to jest bardzo zgrany zespół.

A co w pierwszej kolejności wymaga poprawy?

Może żeby jeszcze lepsze były nasze wyniki na wyjazdach. U siebie jesteśmy zespołem nie do zatrzymania i myślę, że tak pozostanie, ale chciałbym żebyśmy umieli zdominować przeciwnika także na wyjazdach, tak jak w meczu z Błękitnymi czy Siarką. I wtedy będziemy przywozić pełną pulę z wyjazdów, bo ze Skrą czy Bełchatowem byliśmy lepszym zespołem, a nie udało się przywieźć zwycięstwa.

Trener zna dobrze realia drugoligowe. Jest kilka drużyn, które mogą się włączyć do walki o awans. Które z nich mają na to realne szanse?

Wydaje się, że zespoły, które mają na ten moment powyżej 30 punktów, będą się liczyć w walce o awans. Sprawa rozegra się między nami, Widzewem, Elaną, Bełchatowem, Łęczną i Olimpią Grudziądz. Ale przestrzegam przed lekceważeniem innych zespołów, bo choćby poprzedni sezon pokazał, że Garbarnia złapała serię i dołączyła do grona drużyn z awansem.

Jakie trener ma plany na urlop?

Jeszcze o tym nie myślę. Na razie mamy jeszcze dużo pracy. Trzeba dokończyć analizę rundy, sprawozdania, spotkać się z zarządem. Także jeszcze w następnym tygodniu czeka mnie sporo pracy, ale ciężki okres za nami. Było dużo meczów i myślę, że jakiś odpoczynek musi być. Trzeba naładować baterie na nową rundę.